Z obawy przed pustką gram…

… tak jak większość z nas…

.
Większość osób, które mnie znają lub które przeczytały tego bloga od początku myśli pewnie, że to będzie kolejny wpis z cyklu “rozczulania się nad sobą”. Otóż nie. No dobra, może trochę. Ostatnio nie pisałam za dużo na tym blogu. Co gorsza (a może lepsza??) nie mam zamiaru się jakoś specjalnie pod tym względem poprawiać. Jak mi coś przyjdzie ciekawego do głowy to pewnie tutaj napiszę, ale na codzienne wpisy na Waszym miejscu bym nie liczyła. Ot co. Chyba dorosłam i co nieco zrozumiałam. Dobra! Bez komentarzy! Zostawmy temat mojej dorosłości… w każdym razie wybieram życie w realu od siedzenia przed komputerem i pisania głupot ;-) Mam nadzieję, że mi to wybaczycie ;-)

Zastanawiałam się co by tu jeszcze napisać.. no i wymyśliłam. Kiedyś zamiast godziny wychowawczej mieliśmy zastępstwo z księdzem. Wymyślił ów ksiądz taką zabawę, która polegała na tym, że każdy każdemu pisał na kartce przyklejonej do pleców co myśli, a raczej za co lubi dana osobe. No to ja przytoczę, co o mnie napisano :)

.

“Zachowujesz tajemnice - można Ci jest powierzać”

“Za to, że zawsze jesteś wesoła i da się z Tobą pogadać”

“Fajne cygara palisz, dobrze zorganizowana, skromna” - Ja nie palę!

“Uśmiech, lojalność, poczucie humoru i za to, że jesteś podobna do mnie (-: “

“Za to, że robisz piękne zdjęcia i potrafisz to robić z miłością!!!”

“Lubię Cię za totalny luz i dystans do rzeczywistości” - faktycznie czasami jestem w swoim świecie, ale, żeby podchodziła do wszystkiego na luzie to nie można powiedzieć… nerwy mnie często paraliżują :/

“Za to, że czasem jednak patrzysz optymistycznie na świat”

“Za bogate życie wewnętrzne i czekoladę truskawkową”

“Za uśmiech i fajne fotki”

.

Chce ktoś coś dopowiedzieć?? Czekam na opinie w komentarzach :))

Odpowiedzi: 2 to “Z obawy przed pustką gram…”

  1. Hazardius Powiedział/a:

    Nie lubię czekolady truskawkowej. :)

  2. bbasia Powiedział/a:

    Widać jesteś sympatyczną i miłą osóbką w przeciwieństwie do mnie :D

Napisz odpowiedź