Przed siebie.
Dzisiaj tacy sami, tylko nowe możliwości mamy,
Nowy styl, nowe teksty, nowy bit na lepszym sprzęcie,
Dzisiaj chcemy więcej, sami pracujemy na szczęście.
Byliśmy wczoraj zwykłymi dzieciakami,
Dziś te same młode serca, patrzą starszymi oczami,
Nowe myśli, nowe sprawy, nowe doświadczenia,
Pisałam wczoraj do szuflady, dziś wychodzę z podziemia.
Wczoraj, przeciętny szczeniak, miał nie duże ambicje,
Dziś, po nocach tworzy teksty, żeby w końcu zaistnieć,
Wczoraj, nie wyraźna postać, nie wyśnione plany
Kiedyś, chwalony za nic, artysta mamy, mały,
Liryki badacz, przez palce postrzegany,
Wytykany przez magisterków z teczkami, wyśmiewany,
Na każdym kroku w cień bloku spychany,
Nie zapomniał o celu, jaki sobie postawił,
Dzisiaj, inny człowiek, odporny na przyjaźnie.
(…)
Najniższa stawka - dwa piwa, to na życie nie starcza,
Nie zna Cię publika, to nie znajdziesz u nich wsparcia,
Dzisiaj wiem, że cel jest bardzo blisko,
Moje marzenia jutro zrealizuje przyszłość.
(…)
Byłam wczoraj jednym z tych, co ukrywają swe teksty,
Młody Shakespear, nie wie jeszcze, że jest wielki,
Zapłonie w sercach tłumu, gdy zgaśnie jego ogień,
Ja nie chce czekać, radzę to przemyśleć teraz i Tobie,
Słowo po słowie, zeszyt, pióro i zamknięta szuflada,
Pytają: Piszesz co?? Nie ja tylko bity układam,
A jednak z mikrofonem dziś ujawniam własne wiersze,
Nie będę grzebać moich słów, bo same wyjdą na powierzchnię,
Kiedyś obiecałam sobie w końcu stanę na podium,
Granica w ogniu, ja przekraczam ją jak podmuch,
Moje miasto barw nabiera, choć przed chwilą było szare,
Szanse miałam zawsze, tylko musiałam ją odnaleźć.
(…)
Verba “Przed siebie”
26 marzec, 2008 @ 6:09 przed południem
bardzo ciekawe…pozdrawiam